Aktualności

24 maja 2022

„Płaski chleb” podbija polski rynek

„Płaski chleb” podbija polski rynek

Prawie każdy kraj na świecie posiada swój własny rodzaj płaskiego pieczywa (ang. flatbread). Pita, tortilla, pizza, lavash, maca, chapati, piadina, podpłomyki – to tylko niektóre z nich. Chleb w tej formie znany jest od czasów prehistorycznych. Przez tysiąclecia był szczególnie popularny wśród ludów wędrownych ze względu na brak czasu i miejsca niezbędnego do procesu wzrostu ciasta.
Nie było również dostępu do pieców, a do wypieku często musiały wystarczyć ognisko i płaska kamienna lub metalowa płyta. Takie były początki. Współcześnie, wśród obfitości bułeczek, bochenków, bagietek, płaski chleb jest jedną z wielu form dostępnego pieczywa. A jednak w ciągu ostatnich lat, również na rynku polskim, zaczął przeżywać swój renesans i obserwujemy ogromny wzrost produkcji różnego rodzaju „płaskich chlebów”. Na pierwszym miejscu bez wątpienia plasuje się chleb arabski. Szacuje się, że każdego dnia Polacy zjadają od pięciu do sześciu milionów kebabów. Ten turecki przysmak, w nieco zmodyfikowanej wersji, absolutnie podbił nasze podniebienia, a w kategorii potraw jedzonych poza domem wygrywa nawet z pizzą. Punkty z kebabem znajdziemy bez trudu nawet w najmniejszych polskich miasteczkach. Coraz większą popularnością cieszy się również pochodząca z Meksyku tortilla. Przekąski typu wrap z różnych gatunków tortilli są chętnie przygotowywane w polskich domach na ciepło i na zimno, chętnie wykorzystuje się je również w daniach bankietowych. MacWrap na dobre rozgościł się również w sieci MacDonald. Zaletą wrapów są nieograniczone możliwości w kompozycji smaków i dodatków, a także opinia pieczywa bardziej dietetycznego. Cienki placek, w który zawiniemy dużo zielenimy, lekki, jogurtowy sos i plasterek chudego mięsa, bez wątpienia zasługuje na miano zdrowej przekąski. Na te jakże istotne trendy na rynku reagują producenci pieczywa. Coraz więcej zakładów inwestuje w linie do produkcji pity. Produkcja chlebków arabskich, z krótkim terminem przydatności do spożycia, przeznaczonych dla lokalnych punktów z kebabem, nie jest bardziej skomplikowana technologicznie niż produkcja zwykłego chleba. Możliwości jest bardzo wiele – w pełni zautomatyzowane linie dostępne są w różnych wariantach w zależności od wielkości produkcji. Nawet średniej wielkości piekarnia może bez większych problemów wdrożyć produkcję pity, na potrzeby lokalnych odbiorców, gdzie walorem jest jakość, świeżość i ciągłość dostaw.
W takim przypadku nie ma szczególnych wymagań dotyczących pakowania i przechowywania. Nieco inaczej jest w przypadku tortilli – nie da się ukryć, że tutaj wymagane są rozwiązania przemysłowe, a dopracowanie procesu pakowania i zapewnienia dłuższego terminu przydatności do spożycia to już poważne technologiczne wyzwanie. Biorąc jednak pod uwagę niewielką konkurencję wśród producentów na tym polu w Polsce oraz rosnące potrzeby rynku, można powiedzieć, że jest to wyjątkowo dobrze rokujący pomysł na inwestycję. Urządzeniami do produkcji „płaskiego pieczywa” zaczęliśmy się interesować ponad 10 lat temu. Początkowo sprowadzało się to do odwiedzin stoisk na targach producentów w Dubaju czy Istambule i obserwacji procesu produkcyjnego z powodu zwykłej ciekawości – chęci poznania technologii tego egzotycznego dla nas pieczywa. Były to czasy, gdy w Polsce dostępny był jedynie tzw. kebab w bułce i raczej nie przeczuwaliśmy wtedy, że przyjdzie nam kiedyś oferować te urządzenia polskim klientom. A jednak już za kilka lat stało się oczywiste, że jest to wyzwanie, które chcemy podjąć.
Poszukiwania urządzeń, które będziemy mogli oferować naszym klientom trwały kilka lat. Analizy techniczne, wizyty w fabrykach, rozmowy
z klientami z Niemiec i Austrii pozwoliły nam dobrze poznać ofertę producentów urządzeń. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na współpracę
z libańską firmą BPlus, mimo znacznie trudniejszej logistyki transportowej w porównaniu z firmami tureckimi. Stwierdziliśmy jednak zgodnie, że stosunek jakości do ceny jest bezkonkurencyjny i w tym wypadku nie warto „iść na łatwiznę”, lecz musimy postawić na jakość. Po zainstalowaniu trzech dużych linii technologicznych w Polsce, wiemy, że była to słuszna decyzja. Poziom szkoleń, wsparcie techniczne, solidność materiałów i wykonania urządzeń spełniły nasze wszystkie oczekiwania, a ostateczna jakość produktów powstających na zainstalowanych przez nas liniach jest powodem do wielkiej satysfakcji. Po ponad dwudziestoletnim doświadczeniu z technologią piekarniczą linie do chleba arabskiego i tortilli okazały się dla naszych techników umiarkowanym wyzwaniem. Mamy teraz pewność i doświadczenie, że oferujemy jedne z najlepszych urządzeń na rynku europejskim, sprawnie i bez problemów je instalujemy i serwisujemy. Zainteresowanie wśród klientów jest duże – jesteśmy w trakcie opracowywania kolejnych projektów nie tylko w Polsce, ale też na Litwie i w Czechach. Nasza przygoda z „płaskim chlebem” dopiero nabiera rozpędu. Zachęcamy do zapoznania się z naszymi realizacjami – fotorelacje zamieszczamy na naszej stronie internetowej.
http://www.bakeres.pl/oferta/linie-do-chleba-arabskiego-i-tortilli/linie-do-chleba-arabskiego-i-tortilli/